Egzamin praktyczny na prawo jazdy – przygotowanie do jazdy i stan techniczny

Witajcie ponownie. Część z Was już pewnie kończy szkolenie w ośrodku, a część zakończyła i oczekuje na egzamin państwowy.  A może masz już wyznaczony termin takiego egzaminu? Tym bardziej warto rzucić okiem na poniższe rady. Przed nami kolejna porcja informacji o egzaminie praktycznym.


Wszystko zaczyna się w Twojej głowie

Pisałem ostatnio o pierwszej odsłonie (dramatu 😊), jaka rozgrywa się jeszcze przed rozpoczęciem właściwego egzaminu. Wbrew pozorom odgrywa ona bardzo ważną rolę i wpływa decydująco na przebieg całego późniejszego spektaklu, jakim będzie egzamin. To od Twojego nastawienia, wiary w siebie, a przede wszystkim umiejętności opanowania tremy (to już ostatnie teatralne skojarzenie) będzie zależało, jak zaprezentujesz się podczas tego występu (a jednak nie ostatnie 😊). Jeżeli spalisz się na tym etapie, pokona Cię stres lub ulegniesz przytłaczającej atmosferze panującej w WORD to z dużym prawdopodobieństwem nie podołasz dalszym wyzwaniom, a ostatecznym gwoździem może okazać się tutaj egzaminator i jego sposób zachowania podczas prowadzenia egzaminu. Przepraszam za taką dosłowność ale musisz być świadomy(a), że duża część z całego egzaminu rozgrywa się w Twojej głowie.

Pamiętaj, że masz do wykonania konkretne zadanie. Powiedziałbym nawet misję. Skup się na tym  i tylko na tym. Nie daj się sprowokować zachowaniem, miną bądź postawą egzaminatora. Jego pytaniami nie dotyczącymi bezpośrednio egzaminu, uwagami lub komentarzami wypowiadanymi niby tak ogólnie. Część z egzaminatorów niestety robi to celowo. Oczywiście w miarę możliwości staraj się być uprzejmy i odpowiadaj uśmiechem na uśmiech, odpowiadaj jeżeli potrzeba. Nie zapominaj jednak o swoim zadaniu. Uświadom sobie, że egzaminator to nie pan i władca (chociaż część z nich za takich się uważa), który osądza kto może, a kto nie może uzyskać prawa jazdy. To zwykły człowiek, urzędnik, który wykonuje swoje obowiązki. Ogranicza go wiele przepisów i zasad. Musi o nich pamiętać i ich przestrzegać. W innym przypadku grożą mu konsekwencje. Nie jednokrotnie sam jest spięty swoją pracą i dodatkowo sfrustrowany, jak bywa każdy człowiek. Jego przewaga na Tobą wynika wyłącznie z powierzonej mu funkcji na czas egzaminu. Jest to jednak przede wszystkim funkcja służebna (jak każdego urzędnika zresztą) wobec społeczeństwa, w tym również Ciebie – przeprowadzić rzetelnie                   i uczciwie egzamin. Twoim natomiast obowiązkiem jest być do niego dobrze przygotowanym.

No dobra koniec tych górnolotnych stwierdzeń. Przejdźmy do konkretów.


Plac manewrowy

Skoro już poznałeś(aś) swojego oprawcę … znaczy egzaminatora 😊 pójdziecie razem do wskazanego samochodu. To właśnie ten samochód, którym będziesz zdawał(a) egzamin. To Twoje narzędzie, które posłuży Ci do zaprezentowania swoich umiejętności (zakładam, że najwyższych). Pamiętaj, że to jest taki sam (nie ten sam) samochód jakim uczyłeś(aś) się z instruktorem. Niech Cię nie przeraża to, że wygląda inaczej, ma inny kolor lub naklejki. Wszystko o nim wiesz. Obsługuje się go tak samo. To nie statek kosmiczny z Gwiezdnych Wojen, który będziesz pilotował(a) w kierunku gwiazdy śmierci.

Wsiądziecie do auta i egzaminator wypowie kilka formułek: że egzamin się nagrywa, poda numer rejestracyjny pojazdu, przedstawi się, przedstawi Ciebie (lub sam(a) to zrobisz), być może każe się podpisać i na pewno zapyta czy rozumiesz zasady egzaminu. Jeżeli w tym momencie jest coś konkretnego co Cię nurtuje – zapytaj. Jest jeszcze okazja. Ale nie na zasadzie „Czy mógłby Pan przypomnieć mi zasady?” to już nie jest czas na takie pytania. Zasady powinien szczegółowo wyjaśnić Ci instruktor. Egzaminator może odpowiedzieć na konkretne pytanie dotyczące jakiegoś problemu lub organizacji egzaminu w WORD.


Zadanie 1  „Przygotowanie do jazdy, sprawdzenie stanu technicznego podstawowych elementów pojazdu odpowiedzialnych bezpośrednio za bezpieczeństwo jazdy.”

Egzaminator poinformuje Cię również jakie elementy do sprawdzenia w pierwszym zadaniu zostały dla Ciebie wylosowane przez komputer. Postaraj się je zapamiętać, ale w razie czego egzaminator powinien Ci przypomnieć. Nie bój się zapytać! Pierwszym z nich może być (1 z poniższych):

  • poziom oleju w silniku,
  • poziom płynu chłodzącego,
  • poziom płynu hamulcowego,
  • obecność płynu w zbiorniku spryskiwaczy,
  • działanie sygnału dźwiękowego,

drugim (1 z poniższych):

  • działanie świateł pozycyjnych,
  • działanie świateł mijania,
  • działanie świateł drogowych,
  • działanie świateł hamowania „STOP”,
  • działanie świateł cofania,
  • działanie świateł kierunkowskazów,
  • działanie świateł awaryjnych,
  • działanie świateł przeciwmgłowych tylnych.

Od tego momentu zaczyna się Twoja rola!

Na sprawdzenie tych dwóch elementów masz maksymalnie 5 minut. Ale tym czasem się nie przejmuj. Rzadko kiedy komuś go zabrakło (chyba, że totalnie nic nie wiedział). Egzaminator może narzucić Ci kolejność sprawdzania lub dać Ci wolną rękę. Staraj się słuchać ewentualnych dodatkowych poleceń i je realizować. Zazwyczaj mają one usprawnić przebieg egzaminu i ułatwić również Tobie przejście tego etapu. Nie zwracaj uwagi na nieistotne komentarze egzaminatora, również kierowane niby do Ciebie. Skup się na swoim zadaniu. Otwórz maskę (fachowo nazywaną „pokrywą komory silnika”), jeżeli wymaga tego zadanie i wskaż gdzie np. sprawdza się poziom wylosowanego płynu. Egzaminator może Cię o coś dopytać. Spokojnie. To normalne i jeszcze nie świadczy o niczym złym. Zastanów się i odpowiedz. Zamknij pokrywę i przejdź do sprawdzenia wylosowanych świateł. Uwaga! Moja dobra rada: jeżeli egzaminator nie narzuci Ci innego wariantu zastosuj schemat sprawdzania każdych świateł w 3 krokach:

  1. Włącz światła wewnątrz samochodu – przede wszystkim upewnij się, że wiesz o które światła chodzi (nazwa świateł!), znajdź włącznik (przypomnij sobie z kursu gdzie był zlokalizowany), czy nie trzeba przekręcić kluczyka lub włączyć wcześniej innych świateł (np. najpierw mijania, później drogowe itp.), włącznikiem świateł hamowania jest pedał hamulca, a świateł cofania bieg wsteczny,
  2. Teraz upewnij się czy włączyła się odpowiednia kontrolka na desce rozdzielczej (jeżeli oczywiście kontrolka występuje dla tych świateł! To musisz wiedzieć), nie wysiadaj z samochodu, żeby sprawdzić działania świateł dopóki nie zaświeci się właściwa kontrolka!, to znaczy, że światła jeszcze nie są włączone, wysiadanie i wsiadanie żeby ponownie szukać włącznika tylko zestresuje Cię jeszcze bardziej,
  3. Wysiądź i sprawdź czy światła działają, pokaż egzaminatorowi, że wiesz dokładnie gdzie powinny się świecić, w przypadku świateł cofania i hamowania możesz poprosić egzaminatora o potwierdzenie działania, ale i tak musisz wiedzieć gdzie to światło świeci – egzaminator może o to zapytać.

Uff.. no i początek z głowy. Jeśli wykonasz te czynności sprawnie zobaczysz, że stres trochę opadnie, a i sam egzaminator będzie wydawał się mniej groźny.

Teraz druga część zadania – przygotowanie do jazdy. W większości robisz już to samemu wewnątrz samochodu. Pamiętaj, że możesz swoje rzeczy (torebkę, plecak, kurtkę itp.) zostawić na tylnym fotelu. Zacznij od ustawienia fotela (nie zapomnij o zagłówku). Możesz wyregulować też kierownicę. Następnie lusterka (wszystkie 3). Zapnij prawidłowo pas bezpieczeństwa. Upewnij się, czy drzwi są zamknięte. I gotowe. Jeżeli egzaminator zapyta Cię, czy już wszystko nie wahaj się odpowiedzieć, że tak. To pokazuje, że jesteś pewny(a) swoich umiejętności.


Zadanie pierwsze zakończone.

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem. W kolejnych częściach będzie ciekawiej.

Do zobaczenia niebawem

Egzaminator



Jazdy doszkalające przed egzaminem na prawo jazdy w Warszawie!



Sprawdź również obowiązkowe szkolenia kierowców zawodowych takie jak Kwalifikacja wstępna i Szkolenia okresowe, a także kursy dające dodatkowe uprawnienia – kursy ADR czy też szkolenie, po którym otrzymasz certyfikat kompetencji zawodowych przewoźnika.