STRES I AGRESJA

Wielu z ekspertów zastanawia się jakie są przyczyny powstawania wypadków drogowych. Biorąc pod uwagę statystyki, wskazują oni nieustąpienie pierwszeństwa i utratę kontroli nad pojazdem przy nadmiernej prędkości, jako dwa główne czynniki.

Instruktorzy Linia nauka jazdy przygotowując Państwa do egzaminu i późniejszej samodzielnej jazdy, będą kładli duży nacisk na niepopełnianie błędów podczas określania pierwszeństwa przejazdu oraz dostosowanie prędkości jazdy do warunków atmosferycznych, gęstości ruchu, a przede wszystkim do umiejętności kandydata na kierowcę. Niemniej ważną cechą, na którą w Linia nauka jazdy  zwracamy szczególną uwagę jest poszanowanie innych uczestników ruchu oraz wysoka kultura kierowania. Nasi instruktorzy nauczą Państwa właściwych zachowań za kierownicą, dostrzegania potrzeb innych kierujących i stosownej reakcji na nie. Będziecie wiedzieć, jak zachować się w codziennych sytuacjach drogowych, gdzie inni kierujący umożliwiają Wam jazdę, mimo iż to oni są na drodze z pierwszeństwem. Dowiecie się czym jest jazda „na suwak” i jak można usprawnić ruch znając i stosując jej założenia.

Często osoby przystępujące do egzaminu w WORD mówią, że towarzyszy im ogromny stres. Niekiedy jest on tak duży, że nie pozwala zademonstrować nabytych wcześniej umiejętności i doprowadza do popełnienia błędu krytycznego, po którym egzaminator interweniuje. Rolą instruktorów Linia nauka jazdy a jest dołożenie wszelkich starań, by ten negatywny czynnik zminimalizować.

W Linia nauka jazdy chcemy, żeby zarówno na egzaminie, jak i w Państwa późniejszej, samodzielnej jeździe stres nie występował. Prowadzi on bowiem do popełniania błędów i wzmaga zachowania agresywne. Tak dzieje się w przypadku osób niepotrafiących poradzić sobie z osobistymi problemami, którzy  odreagowują je na drodze. Niekiedy ich zachowanie powoduje olbrzymie niebezpieczeństwo. Nasi instruktorzy nauczą Państwa właściwie reagować na takie zagrożenia i pokażą sposoby, jak skutecznie przeciwdziałać agresji.

Jesteśmy pewni, że kierowca granatowego pojazdu „spacerujący” po ulicy Marywilskiej – nie był naszym kursantem