BEZPOŚREDNIE ZAGROŻENIE W RUCHU

Przyczyny egzaminacyjnych niepowodzeń Stworzenie bezpośredniego zagrożenia w ruchu drogowym


Często w internecie można znaleźć wpisy zdających, że egzaminator przerwał egzamin na prawo jazdy w Warszawie, chociaż nic złego się nie stało. Z dalszego opisu przebiegu egzaminu na prawo jazdy wynika jednak, że nie wszystko było OK. Aby egzaminator mógł przerwać egzamin na prawo jazdy w ruchu drogowym, czyli wystawić wynik negatywny, zamienić się miejscami z kandydatem na kierowcę i powrócić do ośrodka egzaminowania – musiałby  wydarzyć się błąd krytyczny, albo… zdający musiałby sam zrezygnować z dalszej jazdy. Gdy żadna z tych okoliczności nie występuje – egzamin trwa dalej.

Egzaminator na bieżąco informuje o błędnie wykonanym zadaniu egzaminacyjnym. Gdy tak się stanie, nie oznacza to, że już jest „po egzaminie”. Informacja ta ma celu pozwolić zdającemu się zreflektować, by podobnego błędu nie powtarzał. Jeżeli zdarzyłoby się jednak, że osoba zdająca dwukrotnie nieprawidłowo wykona to samo zadanie egzaminacyjne – egzaminator ustali wynik negatywny (nie przerwie jednak egzaminu, jeśli nie był to błąd krytyczny).


Czy jeżeli wynik jest już wiadomy, warto kontynuować egzamin?

Oczywiście. Możliwość sprawdzenia się w dalszej jeździe, zrealizowanie innych zadań egzaminacyjnych czy oswojenie z formułą egzaminu na prawo jazdy , to wartość dodana przed kolejnym egzaminem. Praktyka czyni mistrza.


Czym jest zadanie egzaminacyjne?

W przepisach dotyczących szkolenia i egzaminowania, skatalogowane są zadania egzaminacyjne. Na egzaminie na prawo jazdy kategorii B jest ich łącznie blisko 30. Instruktorzy Linia nauka jazdy na kursie prawa jazdy szczegółowo ćwiczą z kursantem każde z nich. Wśród najważniejszych zadań egzaminacyjnych można wskazać m.in. włączanie się do ruchu, zmianę pasa ruchu czy kierunku jazdy, przejazd przez skrzyżowania równorzędne, z sygnalizacją świetlną czy też ze znakami ustalającymi pierwszeństwo. Każde z tych zadań na pewno będzie zrealizowane.


Jak odróżnić błąd krytyczny od „zwykłego”?

Tak naprawdę, podczas każdego z zadań egzaminacyjnych mogą wydarzyć się różnorakie błędy. Przejeżdżając np. przez skrzyżowanie równorzędne można zacząć ustępować pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z lewej strony – co jest zwykle lekkim przewinieniem i zostaje uznane za błędnie wykonane zadanie bez konsekwencji przerwania.

Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu na takim skrzyżowaniu pojazdom nadjeżdżającym z prawej strony poprzez np. zmuszenie ich do istotnej zmiany prędkości – bez wątpienia skutkuje przerwaniem egzaminu na prawo jazdy i ustaleniem wyniku. Aby egzamin na prawo jazdy zakończył się nagle, nie musi wcale dojść do realnego zagrożenia. Wystarczy, że zachowanie kandydata na kierowcę będzie sugerowało, iż nie wie, że trzeba ustąpić pierwszeństwa lub nie dostrzegł on pojazdu, któremu trzeba ustąpić i próbuje przed nim przejechać. Egzaminator sam może zatrzymać pojazd, aby uniknąć sytuacji kolizyjnej i przerwać egzamin na prawo jazdy . Tłumaczenie typu, „przecież bym zdążył” jest w tym przypadku dodatkowym potwierdzeniem braku wystarczających predyspozycji do samodzielnej jazdy.


„Prowadzenie za rękę” czy samodzielne podejmowanie decyzji?

Aby takie sytuacje nie wydarzały się na Waszym egzaminie, instruktorzy Linia nauka jazdy na kursach prawa jazdy dokładają wszelkich starań, aby wzmacniać u swoich kursantów obserwację drogi. Podczas kursu na prawo jazdy (szczególnie jego drugiej części) instruktorzy Linia nauka jazdy pozwalają Wam podejmować samodzielne decyzje (podobnie, jak na egzaminie). Przyzwalają też na popełnianie błędów, zwracając uwagę na nieprawidłowości, a w sytuacjach podbramkowych – hamując lub łapiąc za kierownicę. W ten sposób oswajają Was z formułą egzaminu państwowego na prawo jazdy, pozwalając jednocześnie na zrozumienie rangi popełnionego błędu.

Między innymi dzięki wysokiemu poziomowi szkolenia, Linia nauka jazdy jako jeden z niewielu ośrodków w Polsce, posiada status Super Ośrodka Szkolenia Kierowców. Przekłada się to na zadowolenie kursantów i wysoką zdawalność egzaminów państwowych.

Zobaczcie poniższy film.

Dzięki szybkiemu refleksowi naszego kursanta, który odbił kierownicą w prawo, udało się uniknąć groźnej kolizji.  Jeżeli podobna sytuacja wydarzyłaby się na egzaminie, reakcja powinna być taka sama. Kandydat na kierowcę udowodni tym samym, że potrafi unikać zagrożenia spowodowanego przez innego uczestnika drogi.

Kierujący białym samochodem, który chciał uderzyć w naszą „elkę”, nie był wcześniej naszym kursantem 😊

 


Sprawdź także: